Hi, it's Youliana

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

  • ▼  2015 (13)
    • ▼  sierpnia (1)
      • Nikt nie może być dla mnie przeszkodą, oprócz mnie...
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  grudnia (1)

CATEGORY >

A więc tak..

Piątek zaczął się fajnie. Czekał mnie dzień nagrywek i pozbycie się gipsu. Nie myslałam nad tym, ze czeka mnie 18  godzin montowania, bardziej po mojej głowie chodziło 18 godzin montowania bez gipsu! Ci co mięli to zarabiste obiazenie, zrozumieją różnicę, dużą różnicę. Z mama, rodzinnym dwuśladem zaparkowalysmy kolo szpitala. Potem zgarnął mnie tata i tak wylądowałam na poczekalni, kolo gabinetu pani chirurg. Numerek pierwszy, pójdzie lekko ;) Zdejmą mi gips,wrócę do domu i będzie spoko. Naiwniak ze mnie :D Zegar tykał, moje palce pukały o "zamurowaną" rękę. W takim rytmie minęło 1,5 h.. Pewnie tej pani cos wypadło.. No nie wiem, korki..
-Bądź cierpliwa! - myślałam, wystukując nowe bity - Pani zaraz przyjdzie...
W końcu pewien pan, zmęczony i zirytowany tym całym czekaniem westchnął:
-Juz nie przyjedzie..
Po prawie dwóch godzinach spedzonych w poczekalni, pewna pani stwierdziła, że coś poszło nie tak i przerejestruje nas (mnie i kolejnych 10 osób) na poniedziałek.

Jeszcze dzień wcześniej, bo w czwartek wbijałam się w kieckę i przepychałam złamaną rękę przez wąski rękaw w kratkę. Nie lubię sukienek, źle się w nich czuję.. No ale ostatnia impreza w tej szkole, poswiece się.. Nic mi się nie stanie. Razem z kolezankami, cala brygadą udaliśmy się na miejsce. Co mogłam zrobić z ręką w gipsie?  Bylam DJ! :D hahah,to też.. Musiałam komicznie wyglądać jak tańczyłam,no ale grunt to dobra zabawa!

Dzisiejsze pytanie jest nietypowe. Jako że jutro czeka mnie 2 godzinne czekanie.. Jakie są wasze sposoby na nudę w kolejce? :D

Love from,
      Youliana.

Podziel się:

Czasami chcemy się uspokoić, nie wychodzi nam to..
Czasami chcemy być inni, nie wychodzi nam to..
Siebie nie oszukasz.

Opowiem Wam normalną  historię. Może nawet prawdziwą, ale trochę nie. Prawdy w niej tyle, ile chilloutu w wakacjach, a jednak to fikcja..

Roksana ma 14 lat. Jest dość nieśmiałą gimnazjalistką, przyjaźni się z Eweliną, przebojową, lubianą przez całą klasę dzieweczyną kochającą alkohol, podróbki dowodów i kluby w ktorych te kozackie podrobki się przydają. Roksana czesto czuje się zle w jej towarzystwie, przecież nie wszystkim smakuje mohito, nie wszyscy słuchają dubstepu i nie wszyscy lubią miniówki.. Ale że jej nieśmiałość jest na silniejszej pozycji, żeby nie wydawać się wszystkim głupia nudziara robi wszystko, żeby im się przypodobać i sprawiać wrazenie niezłej "czikity" z odwaga i wdziękiem.

Czajcie, ile ludzie mogą w nas zmienić? Jak mało nam brakuje żeby być czyjąś kopią? Kurcze, trudno zostac sobą w tych czasach..

Jestesmy oryginalni, wyjątkowi..Po co zmieniać się dla kogoś, kto nas nie akceptuje?

Mamy swoje marzenia, pasje, myśli, których może inni nie mają. Kazdy jest świetny :D

Nie zmieniajmy się na gorsze, czujmy się dobrze ze sobą ;)

Obczajcie cos co stworzyla Colbie Caillat, to coś to piosenka.. Obczajmy tekst.. Obczajmy teledysk..

"Nie musisz się starać..
Musisz spróbować.."

Szacuneczek dla rezysera, tekściarza i Colbie..




Podziel się:
Hejka :D

  Dzisiaj mam dla Was coś.. O mnie! :D 25 faktów o mnie, zapraszam :) Poznajmy się!

I. Mam na imię Julka. To znaczy, niby oficjalnie Julia, ale kurczę.. Mówmy na mnie Julka!

2. Kocham pisać i nagrywać. 

3. Nie ma dnia, kiedy nie słuchałabym muzyki. 

4. Kocham Pepsi i jeśli miałabym pić jeden napój do końca picia - PEPSI <3
 (tak, wiem, że niezdrowe) 

5. W szkole najbardziej lubię polski i angielski, najgorzej "wchodzi mi" historia i matematyka.

6. Bardzo przywiązuje się do rzeczy i jestem takim ludzkim.. chomikiem! :D 

7. Kiedyś miałam grzywkę. 

8. Nie lubię kartofli, pyrków i ziemniaków. 

9. Pierwsze opowiadanie napisałam, jak miałam 5 lat, a filmy nagrywałam odkąd umiałam nacisnąć guzik na aparacie. 

10. Jednym z moich największych marzeń to podróżować po świecie. 

11. Jestem prawie jednooczna, bardzo chciałabym dobrze widzieć na dwójkę oczu. 

12. Nie ćwiczę na w-f. (Patrz fakt 11, tam tłumaczę dlaczego :) ) 

13. Uwielbiam jeździć na deskorolce. 

14. Ten blog, to moje drugie, blogowe podejście. 

15. Obecnie mam rękę w gipsie :/

16. Moimi przyjaciółmi są: blog, deskorolka, aparat, siostra <3 Mogłabym jeszcze wymieniać.. 

17. Miałam mieć na imię  Melania, ale coś nie pykło i mam na imię.. Julka :D 

18. Mam psa, rybki, koszatniczkę, żółwia i kota =)

19. Jak widzę komentarz pod postem to endorfiny zwiększają się 10000 razy :D 

20. Lubię oglądać filmy, a moim ulubionym jest "Woda dla słoni" :D 

21. Jem lassange i shaormę ze Sfinksa ^^

22. Makiem też nie pogardzę. 

23. Często ustępuję, przepraszam i zachowuję swoje zdanie, opinię dla siebie, bo nie cierpię kłótni. 

24. Nie jestem ani trochę asertywna. 

25. Planuję coś.. Dowiecie sie wkrótce.. 

Teraz Wasza kolej! :D Każdy w komentarzach piszę (ile chce) faktów o sobie!
Miłego popołudnia..

                            Youliana





Podziel się:
Cześć, cześć!

Dzisiaj kolejna porcja ogłoszeń! :)

Jak się domyśliliście od 15 minut mam aska. Wbijajcie!

http://ask.fm/youlianablog

Youliana
Podziel się:
Siemano Ziomki! :D

Dzisiaj.. Inaczej. 

Wyobraźcie sobie taką sytuację. 

Pięcioletnia Julka właśnie nauczyła się pisać. Pewnego dnia, zamiast bawić się lalkami, pisze pierwsze opowiadanie. 

Kurczę, teraz jak je czytam, to ortografia leży, pismo też nie najlepsze, ale jak inaczej może pisać pięciolatka? Najlepsza była ta radocha, kiedy tworzyłam swój własny świat. Cug do pisania został mi do dzisiaj, a od kiedy założyłam pierwszego bloga, rozwijam się..


Mam duże plany, pracuję nad czymś.. ;)

Powróćmy, jeszcze raz, do małej Julki. Tym razem siedmiolatki, która, w przerwach od pisania, latała z kamerą i denerwowała wszystkich w domu.

"Julaa, nie nagrywaj mnie" 

Kiedy wszyscy w rodzinie już odmówili mi wywiadu, kiedy nuda zżerała mnie jak nigdy, z kolorowych pudeł ułożyłam "profeszynal" statyw. Wszystko u mnie w różowym pokoiku było takie "profeszynal". Moi rodzice odkopali ostatnio w laptopie te nagrania. Teraz, kiedy jestem o 6 lat starsza.. Sikam ze śmiechu, tak samo jak zanurzając się w starych opowiadaniach :D 


Po co jest pasja? To pytanie jest.. dziwne. Gdyby nie pasja innych ludzi, my nie mielibyśmy co robić. Zróbmy tak, żeby w przyszłości, inni mieli co robić dzięki naszej pasji :) Weźmy pod lupę reżysera. Weźmy pod lupę jakiś mega zarąbisty film, taki o którym mówi cały świat, że jest taki mega zarąbisty. Gdyby pasją reżysera nie było tworzenie takich cudów, to by kaszanka z tej produkcji wyszła. Szczytem marzeń jest praca-pasja.

A jak z Wami Ziomeczki? Macie jakieś pasje? 

Youliana 


Podziel się:

Siemano Ziomy!

W prawdzie gips juz nie na rece, ale ból sobie nie poszedł :D Zauważam u siebie manie pisania historyjek, które tłumacza post. Gdzieś tu odbija się moja miłość do opowiadań.. c: Ale chyba nie jest źle..

O FOSZKACH, OBRAZANKACH..

Był sobie kiedyś X. Miedzy X, Y, i Z zaszlo nieporozumienie. X stwierdził, ze wyrazi swoje oburzenie czymś w stylu nie odzywania się. I tak powstal foch..

Niby banalna historyjka, wymyslona na poczekaniu. Może to bajka, może to się nie stalo.. Może jest w tym troche prawdy..

Mysle, ze jest duzo ludzi, którzy nie są mili dla innych. Mysle, ze dużo z Was ich nie lubi, mysle, ze wiecie o kogo mi chodzi. Niewyjaśnionych spraw nie zaliczamy do najfajniejszych.

GADAJMY, PRÓBUJMY, NIE ZOSTAWIAJMY

Są dwie perspektywy..

NUMBER ONE:

"Będę mądrzejsza, trudno.. Niech ma tą satysfakcje.. Nie będę się kłócić,przynam mu tą całą  racje, której jednak brakuje. Korona mi z głowy nie spadnie.."

Świećmy sztucznym uśmiechem, bądźmy mili, komplementujmy niestworzonymi rzeczami. Wszystko, żeby zluzowac napięcie, ktorego tak bardzo nienawidzimy. Przecież tak długo wytrzymalismy!

NUMBER TWO: 

"Po co ja mam się poświęcać, przecież to on zawinił! Ugh.. Będę obrażona, niech mu się mi zrobi szkoda! O!"

Fochajmy się, patrzmy wilczym wzrokiem zabójcy.. Niech ma tą świadomość, że pocharatał nasze nerwy i grał na nich, jak na gitarze!

..Którą opcje wybieracie?

Fochy pozwoliłam sobie podzielić na dwa rodzaje. Nie wiem jak Wam, ale mi te "fochy" kojarzą się raczej z dziewczynami.. Chlopaki się raczej obrażają, ale to może tylko moja schiza :D Tak samo, obrażanie jest jakieś takie dłuższe, a foch tak na chwile.. No nie wiem.. Załóżmy, że tak jest!:D

Ale nie chodzi o to..

Rodzaj 1.

Wygadalaś moja odwieczną (odwieczną?haha) tajemnicę Helenie! Jak moglas..

**czyli OBRAŻANIE się na więcej niż dzień**

Rodzaj 2.

Masz ten sam lakier do paznokci! Foch!

**czyli FOCH na 5 minut**

Macie jakieś "fochowe" wspomnienia?
Piszcie,piszcie!

Julka :)

Podziel się:
Hejo geniusze!

Aaa tyle roboty, za mało godzin w dobie.. Wyrwałam się z tej ciągnącej się rutyny i wystukuję Wam na klawiaturze kolejny tekścik, lajfstajlik oczywiście. Bo jak inaczej mogę określić najpiękniejsze majowe dni?! MAJÓWKA KOCHANI! U mnie przejechała na deskorolce i rowerze.. Jak u Was? Dzisiaj porównamy długi weekend, ze.. Szkoła


                                                                C Z W A R T E K

Hmmm.. Czwartek to najtrudniejszy dzień tygodnia. Do weekendu tak mało.. I tak dużo.. Leniwiec Youlianaa,, Jasiu, karuzela trzeba jakoś przebrnąć przez wszystkie lekcje, między ludźmi, którzy nie do końca Cię rozumieją i wrócić do domu, żeby spojrzeć na zegarek i stwierdzić, że już trzeba wychodzić na dodatkowe lekcje, żeby nie zaliczyć KOLEJNEGO spóźnienia, którego już nie da się wytłumaczyć... Zauważam, że dużo piszę o szkole... Albo mam takie nudne życie, albo.. Co ja gadam! Większość dnia spędzam w takowym miejscu, więc większość jest o szkole. BANG.Chcecie się zluzować, surfujecie po necie, żeby przeczytać u Youliany o SZKOLE. Soraski.. Była jakaś akademia, coś tam pośpiewałam w chórze, ogólnie sympatycznie. W końcu zadzwonił dzwonek.. Ten ostatni, kwietniowy. MAJÓWKO- NADCHODZĘ W RYTMIE HIGH SCHOOL MUSICAL!



Wieczorem, kiedy można było wyluzować i zaśpiewać "Mogę wszystko, nic nie muszę", spędziłam przesympatyczne chwile z.. deskorolką. Było tak fajnie, że.. Zapomniałam Wam cyknąć zdjęć.. Więc.. DESKOROLKA Z TUMBLR'A ..

<-- też tak chce.. :D 


P I Ą T E K

Piątek też był niezły.. Dlaczego? Bo byłam.. Wyspana! To chyba dobry argument!
Cały dzień sprzątałam, pomagałam mamie i takie tam.. Piątek weekendu początek!

S O B O T A

W sobotę, z rana wybrałam się z koleżankami na taki mały shopping. Jako, że jesteśmy szybkie, to koło 10.00 wyjechałyśmy na polowanie. Trzeba było znaleźć prezent dla kumpeli, która miała urodziny 6 godzin później. Jak już tam wystukałam, jesteśmy szybkie baby i uwinęłyśmy się w.. 40 minut? Stwierdziłyśmy, że mamy jeszcze czas i pożremy chipsy i wypijemy soczki - najlepsze zakupy EVER <3 

Urodziny też były fajne! Dużo jedzenia.. Dobrego jedzenia.. Nie cierpię uczucia, kiedy żołądek mówi: 
"Jula, auuć, ogarnij się, już za dużo.. Jula, bo będzie foch!!!" 
A serce.. : 
"Jakie to pyszne.. Jeszcze kawałeczek.. Proosze.." 
I CO TU KURCZE ZROBIĆ? 

N I E D Z I E L A

Niedzielę zaczęłam tak jak zawsze, poszłam do kościoła, potem moje kuzynki stwierdziły, że mają ochotę na rowery. Myślę.. Wkręcę się! Jakoś udało mi się wcisnąć na ich wyprawę i też mogłam zasuwać moim miętowym rowerem po ich śladach. Powiem Wam tyle.. Pozory mylą. Mieszkam tu od dziecka, znam to miejsce lepiej niż siebie, a zgubiłyśmy się co najmniej 5 razy. Oczywiście, jak na geniuszy przystało, nie obyło się bez przechodzenia przez podmokłe łąki.. Buty "chlupały jak nigdy"

-Chodźmy tu! 
-To tu jest droga?
-Nie wiem, wygląda jakby ktoś tu był..
 - O kurde, tam jest jakieś jeziorko!

Ten piękny dzień zakonczyłam ogniskiem.. Spoko sprawa, siedzieć przy jakimś pożarze trzymając kaloryczny kawał mięcha (o pysznym smaku tak przy okazji <3) na drewnianym patyku i zażerać się pieczonymi ziemniakami.. Nie lubię ziemniaków, nigdy nie jem.. Wtedy zjadłam 3... MAJOWY CUD!!



Jak było u Was? Piszcie, piszcie, Julka wszystko czyta!

Trzymajcie się, jutro piątek!!!

Youliana :3

Podziel się:
  • ← Poprzedni post
  • Następny post →
Labels
  • inaczej
  • lifestyle
  • tematycznie
  • Youlkowe ogłoszenia
latest posts
latest comments

Wyświetlenia

Something about me..

Julka, 100% human pochłaniający pisanie w każdej postaci. Lubię naleśniki i miłych ludzi! Często oglądam filmy i uczę się "Anglika". A blog? To spełnienie marzeń i najfajniejsza zajawka świata!

Popular Posts

  • What is passion? I'm mad about..
    Siemano Ziomki! :D Dzisiaj.. Inaczej.  Wyobraźcie sobie taką sytuację.  Pięcioletnia Julka właśnie nauczyła się pisać. Pewnego d...
  • O czasie, gipsach i dobrej zabawie.
    A więc tak.. Piątek zaczął się fajnie. Czekał mnie dzień nagrywek i pozbycie się gipsu. Nie myslałam nad tym, ze czeka mnie 18  godzin mont...
  • Jestem mną, a ty?
    Czasami chcemy się uspokoić, nie wychodzi nam to.. Czasami chcemy być inni, nie wychodzi nam to.. Siebie nie oszukasz. Opowiem Wam norma...
  • #4 Youlkowe ogłoszenia: znowu przerwa
    Posty będą rzadziej, bo moje wróblowe skrzydła kierują się na kolonie. Miłych wakacji, geniusze  &#128159;
  • #2 Youlkowe ogłoszenia: Ask?!
    Cześć, cześć! Dzisiaj kolejna porcja ogłoszeń! :) Jak się domyśliliście od 15 minut mam aska. Wbijajcie! http://ask.fm/youlianablog ...
  • Running
    Hejoo :D  Od jakiegoś tygodnia piszę dla Was poważniejszego posta, ale jak na razie musicie zadowolić się czyściuteńkim lifestylem i naczy...
  • 50 FAKTÓW O MNIE
    Hejka :D   Dzisiaj mam dla Was coś.. O mnie! :D 25 faktów o mnie, zapraszam :) Poznajmy się! I. Mam na imię Julka. To znaczy, niby oficj...
  • SICK.
    Siemaneczko Ziomeczki!:D   Może nie wiecie, ale nie minęło jeszcze pół roku.. #ZASKOK Może nie wiecie, ale 2015 trwa 4 miechy.. Ale na p...
  • Majówka, czyli #wszystkowjednym
    Hejo geniusze! Aaa tyle roboty, za mało godzin w dobie.. Wyrwałam się z tej ciągnącej się rutyny i wystukuję Wam na klawiaturze kolejny te...
:P
Hi, it's Youliana
  • Strona główna
  • Ask.fm
Polskie tłumaczenie Blokotek.pl |